Krzyżowanie krów mlecznych z buhajami ras mięsnych stało się ważnym elementem strategii hodowlanej wielu gospodarstw. Pozwala ograniczyć produkcję nadmiernej liczby jałówek remontowych, a jednocześnie zwiększyć wartość cieląt pochodzących od krów, które nie są przeznaczone do produkcji kolejnego pokolenia stada.
Jednak wraz z rozwojem Beef-on-Dairy coraz większego znaczenia nabiera pytanie: jaką genetykę mięsną wybrać?
Nie każdy buhaj mięsny będzie równie dobrze sprawdzał się w krzyżowaniu z krową mleczną. Z punktu widzenia gospodarstwa ważne są płodność, łatwość wycieleń, długość ciąży czy przeżywalność cieląt. Dla kolejnych ogniw łańcucha produkcji liczą się natomiast tempo wzrostu, wykorzystanie paszy, długość opasu oraz masa, wydajność i jakość tuszy.
Właśnie z takiego założenia powstał program ABS NuEra Genetics™ – genetyczne zaplecze programu Beef InFocus™. NuEra to nie tylko wybór buhajów określonej rasy. Jest to ukierunkowany program hodowlany, w którym selekcja prowadzona jest z myślą o produkcji wartościowego potomstwa Beef-on-Dairy – od momentu inseminacji krowy mlecznej aż do uzyskania gotowej tuszy.
NuEra T14 – Angus. NuEra T15 – British Blue
W badaniu opublikowanym w Journal of Dairy Science wykorzystano dwie linie genetyczne programu NuEra, reprezentujące dwie rasy i dwa różne kierunki produkcji:
NuEra T14 – Angus
Linia T14 została wykorzystana w amerykańskim systemie intensywnego opasu oraz brytyjskim systemie premium. Program selekcyjny T14 jest ukierunkowany na efektywny wzrost i uzyskiwanie wysokiej jakości tuszy. W badaniu potomstwo T14 oceniano więc zarówno w systemie nastawionym na wysoką wydajność zwierząt, jak i w systemie, w którym duże znaczenie miała jakość końcowego produktu.

NuEra T15 – British Blue
Linia T15 reprezentuje genetykę British Blue i została wykorzystana w brytyjskim systemie UK-HY, nastawionym na efektywny wzrost oraz wysoką wydajność tuszy.

To rozróżnienie dobrze pokazuje filozofię programu NuEra. Nie chodzi o stworzenie jednego uniwersalnego typu zwierzęcia Beef-on-Dairy. Innych cech oczekuje rynek premiujący jakość tuszy i mięsa, a innych system, w którym kluczowe są tempo wzrostu, umięśnienie i wysoka wydajność rzeźna.
Dlatego Angus T14 i British Blue T15 reprezentują różne rozwiązania genetyczne, ale mają wspólny cel: produkować potomstwo po krowach mlecznych, które jest efektywne w całym łańcuchu produkcji wołowiny.
Czy lepsza genetyka może również ograniczać wpływ produkcji na środowisko?
Najnowsze badanie opublikowane w Journal of Dairy Science pokazuje, że tak.
Autorzy porównali potomstwo buhajów reprezentujących przeciętny poziom genetyczny rynku z potomstwem pochodzącym z ukierunkowanego programu genetycznego Beef-on-Dairy – NuEra T14 Angus oraz NuEra T15 British Blue.
Badanie objęło trzy komercyjne systemy produkcji w USA i Wielkiej Brytanii. Po kontroli jakości danych analizowano ponad 16,5 tys. zwierząt. Do oceny zastosowano analizę cyklu życia – Life Cycle Assessment (LCA) – uwzględniającą drogę zwierzęcia od jego poczęcia w gospodarstwie mlecznym aż do pierwszego etapu przetwarzania tuszy.
Co istotne, nie ograniczono się jedynie do emisji gazów cieplarnianych. Analiza obejmowała 16 kategorii wpływu środowiskowego, w tym zmianę klimatu, wykorzystanie wody i gruntów, eutrofizację, zakwaszenie oraz zużycie zasobów.
Lepszy wzrost, krótszy opas, większa efektywność
Wyniki pokazały wyraźną zależność: im wyższa wartość genetyczna buhaja, tym mniejszy był wpływ środowiskowy produkcji jego potomstwa.
Wyższa wartość genetyczna była związana przede wszystkim z poprawą parametrów mających bezpośrednie znaczenie ekonomiczne w opasie.
Potomstwo po buhajach o wyższej wartości genetycznej osiągało większe dobowe przyrosty masy ciała (ADG), dzięki czemu potrzebowało mniej czasu na osiągnięcie docelowej masy. W systemie UK-HY, w którym wykorzystano NuEra T15 British Blue, dodatkową korzyścią było niższe pobranie suchej masy paszy.
W praktyce oznacza to prostą zależność:
szybszy wzrost → mniej dni opasu → mniej paszy potrzebnej do wyprodukowania kilograma tuszy → mniej odchodów i emisji przypadających na jednostkę produktu.
To właśnie poprawa efektywności produkcyjnej jest jednym z najważniejszych mechanizmów, dzięki którym postęp genetyczny może ograniczać wpływ produkcji wołowiny na środowisko.
Do 9,6% mniejszy całkowity ślad środowiskowy
Autorzy wykonali bardzo praktyczne porównanie. Zestawili zwierzęta reprezentujące przeciętną genetykę rynkową – Benchmark Tier 3 z potomstwem po buhajach reprezentujących najwyższy poziom ukierunkowanej genetyki – GT Tier 5.
W 2024 roku zastosowanie genetyki GT Tier 5 wiązało się ze zmniejszeniem całkowitego śladu środowiskowego o:
- 8,7% w systemie amerykańskim – NuEra T14 Angus,
- 9,6% w brytyjskim systemie UK-HY – NuEra T15 British Blue,
- 4,2% w brytyjskim systemie premium UK-HQ – NuEra T14 Angus.
Równocześnie zmniejszył się wpływ produkcji na zmianę klimatu. W porównaniu z przeciętną genetyką rynkową emisja wyrażona w kg CO₂e na kilogram tuszy była niższa o:
4,7% – T14 Angus w systemie UK-HQ,
8,8% – T15 British Blue w systemie UK-HY,
4,7% – T14 Angus w systemie amerykańskim.
Różnice w zakresie wpływu na klimat pomiędzy przeciętną genetyką a najwyższym poziomem genetyki ukierunkowanej były istotne statystycznie we wszystkich trzech badanych populacjach.
Najwięcej można zyskać podczas finiszu
Badanie pozwoliło również określić, na którym etapie produkcji poprawa efektywności ma największe znaczenie.
Faza finiszu odpowiadała za aż 50–89% wpływu środowiskowego, zależnie od systemu produkcji i analizowanej kategorii.
To właśnie wtedy zwierzę jest największe, pobiera najwięcej paszy i ma najwyższe zapotrzebowanie energetyczne. Każdy dodatkowy dzień oznacza kolejne kilogramy paszy, dalszą produkcję odchodów oraz kolejne emisje związane z utrzymaniem zwierzęcia.
Dlatego genetyczna poprawa tempa wzrostu i wykorzystania paszy ma podwójne znaczenie – może poprawiać ekonomikę opasu i jednocześnie zmniejszać ilość zasobów potrzebnych do wyprodukowania kilograma wołowiny.
Genetyka działa z pokolenia na pokolenie
Jedną z największych zalet postępu genetycznego jest jego trwałość. Efekt selekcji nie kończy się wraz ze zmianą dawki pokarmowej czy technologii utrzymania. Kolejne generacje mogą korzystać z poziomu osiągniętego dzięki wcześniejszej pracy hodowlanej.
Autorzy wykonali dlatego również projekcję wyników na 2029 rok. Przy założeniu utrzymania obecnego trendu postępu genetycznego przewaga genetyki ukierunkowanej nad przeciętną genetyką rynkową ma się dalej zwiększać.
Prognozowana redukcja całkowitego śladu środowiskowego wynosi od 4,7 do 11,2%, zależnie od systemu produkcji.
Nie wystarczy wybrać rasy – trzeba wybrać właściwą genetykę
To jeden z najważniejszych praktycznych wniosków płynących z badania.
W Beef-on-Dairy wybór Angusa czy British Blue jest dopiero początkiem decyzji hodowlanej. Buhaje w obrębie jednej rasy mogą bardzo różnić się pod względem potencjału wzrostowego, efektywności wykorzystania paszy czy wartości tuszy.
Dlatego program ABS NuEra Genetics™ koncentruje się nie tylko na rasie, ale przede wszystkim na konkretnym potencjale genetycznym buhajów i wynikach ich potomstwa w systemach Beef-on-Dairy.
Dla gospodarstwa mlecznego ważne jest uzyskanie ciąży, bezproblemowe wycielenie i wartościowe cielę. Dla producenta opasów – zdrowe zwierzę, szybki wzrost i efektywne wykorzystanie paszy. Dla zakładu mięsnego – odpowiednia masa, jakość i wydajność tuszy.
T14 Angus i T15 British Blue pozwalają realizować te cele w dwóch różnych kierunkach produkcyjnych, wykorzystując genetykę zaprojektowaną specjalnie z myślą o krzyżowaniu Beef-on-Dairy.
Najnowsze wyniki opublikowane w Journal of Dairy Science dodają do tego jeszcze jeden argument: wyższa efektywność genetyczna może oznaczać również mniejszy wpływ produkcji na środowisko.
Bo dobrze zaplanowane Beef-on-Dairy to nie krycie krowy mlecznej dowolnym buhajem mięsnym. To świadomy wybór genetyki, która tworzy wartość od inseminacji aż do uzyskania gotowej tuszy.

